Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piotr Wołoszyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piotr Wołoszyk. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 listopada 2022

Coraz więcej litów w dniu 29.11.2022.

 Tym razem na tapet, a właściwie do powiększalnika, wzięliśmy negatywy Piotra. Fajnie się z nimi pracowało, jako że Piotr je bardzo porządnie wywołał eksperymentując cały czas z chemią, włączając w to Fotonowskie mikrofilmy bez perforacji sprzed kilku dziesiątków lat.

Odbijaliśmy na kultowym dla niektórych lith printerów papierze ORWO BN 111, w chemii ORWO 70/ANSCO 70, rozrabianej z ciepłą wodą (ok. 32 st. C) w proporcji 1000 ml H2O + 50 ml Old Brown + 30 ml koncentratu roztworu A oraz tyle samo roztworu B wywoływacza litowego. Każda kolejna odbitka potrzebowała nieco mniejszej ilości świeżych koncentratów dolewanych do pierwotnego roztworu. Pozwala na to papier wymagający niezbyt dużej ilości chemii. 

Negatywy małoobrazkowe naświetlaliśmy przez 40-60 sekund, zależnie od humoru, po czym moczyliśmy w coraz to bardziej brunatnej zupie przez okres ok. 5 minut. Obiektyw powiększalnikowy 4,5/55 mm, pełna dziura. Na sznurku suszy się teraz siedem odbitek formatu 18 x 24 cm.










środa, 27 lipca 2022

Litowanie w ciemni GTF 26.07.2022.

Tym razem nastąpiła zmiana ekipy: odbijaliśmy negatywy Piotra Wołoszyka oraz Eli Mielcarzewicz. 

Piotr przyniósł ciekawy materiał, czyli nie posiadający perforacji mikrofilm o szerokości 35 mm, naświetlany w sowieckiej lustrzance dwuobiektywowej Lubitel 166B. Klatki posiadały więc rozmiar 35 x 60 mm, zaś materiał został wywołany dość kontrastowo, jednak z zachowaniem szczegółowości w cieniach. Ela przyniosła negatyw małoobrazkowy Fomapan 200 naświetlony w Praktice.

Spotkanie było natury eksperymentalnej, jako że Adam Fleks złożył wcześniej nowy składnik B wywoływacza litowego, tym razem wg receptury ANSCO-70 (Sommer i Dederko, Vademecum fotografa, W-wa 1956, s 243). Część odbitek została wywołana porównawczo w "starym"zestawie wywoływacza litowego ORWO 70.

Odbijaliśmy na papierach ORWO BN 111 konfekcjonowanym przez Foton w latach 80-tych (format 18 x 24 cm), zaś jedna odbitka została próbnie naświetlona na papierze Fotonbrom 111 CK Hart ( 24 x 30 cm). 

Do 1080 ml ciepłego roztworu Old Brown (1000 wody o temp. ok. 35 st. C + dodatek 80 ml starego wypracowanego wywoływacza ORWO 70) dolaliśmy po 30 ml roztworu A i B ANSCO-70. Pasek testowy naświetlany w odstępach co 20 s. pozwolił określić czas naświetlania całej odbitki na 40 sekund, przy dolewaniu po ok. 20-25 ml A oraz B przed każdym kolejnym wywoływaniem. Wyniki okazały się bardzo zachęcające - czas do pojawienia się zarysów obrazu to ok. 1 minuty, następnie "dowoływanie" trwało przez ok. 3-5 minut (nikt nie miał zegarka pod ręką).

Odbitki wywołane w ANSCO-70 były nieco mniej kontrastowe i cieplejsze w światłach, niż te wymoczone w ORWO 70. Zdjęcie na Fotonbromie, który o dziwo ładnie zachowuje się w licie, było jednak znacznie chłodniejsze w światłach, co może stanowić zachętę do dalszych poszukiwań i eksperymentów w naszej ciemni.

Ela wybiera klatkę do naświetlenia.

Piotr obrabia swoje zdjęcie.

Po lewej - zdjęcie wywołane w ANSCO-70, po prawej w ORWO 70. Papier ORWO BN 111.

Nasz "urobek" ciemniowy, a raczej jego część.

Suszenie odbitek.

Martwa natura Eli, papier ORWO BN 111.

Po lewej: Fotonbrom 111 Twardy (24 x 30 cm), po prawej: ORWO BN 111 (18 x 24 cm).

Każdy, kto zapragnie wesprzeć działalność Gdańskiego Towarzystwa Fotograficznego, jednego z najstarszych i niezależnych stowarzyszeń NGO działających w Polsce, proszony jest o pomoc w postaci "darowizny na cele statutowe GTF" - tak powinny być opisane datki. Oto numer naszego rachunku: Dowolna kwota na konto: 47 2530 0008 2049 1046 2546 0001 PLN (Nest Bank) tytułem “Darowizna na cele statutowe GTF. KRS 0000224422”. Wpłaty mogą być jednorazowe lub powtarzalne (np poprzez zlecenie stałe). Dziękujemy :)


piątek, 9 lipca 2021

Finał konkursów miesiąca oraz inne sprawy w dniu 8 lipca 2021.

 Spotkanie czwartkowe w dniu 8 lipca 2021 było bardzo owocne, nie tylko z racji sporej frekwencji, gdzie mogliśmy spotkać się z dawno niewidzianymi Koleżankami oraz Kolegami. Fajnie było Was znowu na własne oczy zobaczyć!

Jednak najważniejsze było podsumowanie konkursów miesiąca GTF. Oto wyniki wraz z punktacją:

JURY:
1. Jolanta Lassak-Szymerska 100
2. Marcin Kołakowski 81
3. Andrzej Baranowski 80
4. Witold Baranowski 53
5. Ewa Młodzianowska 41

PUBLICZNOŚĆ:
1. Jolanta Lassak-Szymerska 112
2. ex equo: Andrzej Baranowski 78
                  Marcin Kołakowski 78
3. Witold Baranowski 69
4. Ewa Młodzianowska 44
5. Jerzy Kulczycki 16
 
Ci, którzy zajęli  punktowane miejsca wg jury, otrzymali dyplomy oraz nagrody książkowe; to samo dotyczy 1 miejsca w rozstrzygnięciu wg publiczności. W obydwu kategoriach pierwsze miejsce zajęła Jolanta Lassak-Szymerska, która też zaprosiła nas na wernisaż swojej pierwszej w życiu wystawy fotograficznej. Odbędzie się on w dniu 30 lipca 2021 o godz. 18.00 w Galerii ZPAP na ul. Piwnej 67/68.
 
Kasia Wojtczak poinformowała o najbliższym, koordynowanym przez nią plenerze, który rozpocznie się w najbliższą niedzielę 11.07 w miejscowości Cygusy o godz. 9:00. Punkt zbiórki to "PPUH CYGUSY. 
 
Adam Fleks poinformował o tym, że po rocznej przerwie w pierwszej połowie sierpnia odbędzie się plener malarsko-rzeźbiarski w Rodowie z konkursem fotograficznym "Barwy Lasu", w którym braliśmy z sukcesami udział w latach ubiegłych. Najwyższy czas się reaktywować.
Od listopada 2021 do (prawdopodobnie) kwietnia 2022 w Muzeum Gdańska - Domu Uphagena będzie pokazana Wystawa Fotografii Artystycznej GTF. Jest tam miejsce na ok. 80 ram, zakładamy więc, że każdy chętny autor da na ekspozycję około 2 swoich najlepszych zdjęć. Wkrótce zostanie wyłoniona komisja artystyczna, która dokona wyboru fotogramów.
 
Piotr Wołoszyk pokazał swoje zdjęcia, przyniósł też wodę demineralizowaną oraz  wywoływacze D-23 oraz D-25. Z tego pierwszego skorzystaliśmy niezwłocznie, jako że wywołaliśmy w nim z sukcesem dwa negatywy na kilkudziesięcioletnim ORWO NP7. Jest to o tyle istotne, że we własnoręcznie złożonej chemii (Piotr Wołoszyk) ze składników otrzymanych m.in. od Sławomira Fiebiga oraz Piotra Januszewskiego.

Nie rezygnujemy ze spotkań w wakacje - najbliższe we wtorek 13.07 o 18.00 w naszej siedzibie.

Zaś poniżej relacja fotograficzna ze spotkania przez Jacka Sadłowskiego.











wtorek, 8 czerwca 2021

Piotr Wołoszyk i zdjęcia w podczerwieni.

 Poniżej przedstawiamy zdjęcia Piotra Wołoszyka wykonane jakiś czas temu na Zaspie. Jest to bardzo miła dla oka i ciekawa plastycznie fotografia cyfrowa, tak więc wszyscy ci z naszych Koleżanek i Kolegów, którzy odczuwają niejakie opory przed zanurzeniem się w rozkosze a zarazem trudy fotografii analogowej, mogą znaleźć tutaj pole do popisu. A Piotr złożył ostatnio wywoływacz do filmów D-25 - materiał do przemyślenia.

fot. Piotr Wołoszyk

fot. Piotr Wołoszyk


wtorek, 23 marca 2021

Piotr Wołoszyk - eksperymenty analogowe.

 Poniżej przedstawiamy rezultaty doświadczeń z wywoływaniem przeterminowanych filmów w rozmaitej chemii - w tym składanej u nas. Film ORWO NP7 pochodzi z naszych zapasów i jest do wykorzystywania przez naszych członków.

 Oto komentarz Piotra odnoszący się do przeterminowanego Kodaka o czułości 3200 ASA oraz naszego ORWO NP7 (najlepiej jest naświetlać go na 200 ASA i wywoływać w D-23):

Muszę powiedzieć, że stary Kodak 3200 zachowuje się na skanerze równie źle przed i po osłabieniu. Co oczywiście rokuje na ciekawe odbitki na starych papierach 😊 Krótkie wnioski:

- ponad 15 lat po terminie TMZ nadaje się wyłącznie do efektów specjalnych,
- czułość trzeba przyjąć gdzieś 1200-1600 ASA,
- może HC-110 400ml+12,5ml i 9 min w 22 st C to dla niego za mocne wołanie,
- ziarno układa się w jakieś farfoclowe struktury,
- osłabianie jest bezcelowe – zaciemnia obraz nie poprawiając jakości (np. kształtu i wielkości ziaren),
- osłabianie w kuwecie to zło = duże i nieodwracalne uszkodzenia mechaniczne emulsji.
 
Jako drugi negatyw wcisnął mi się do skanera NP7, który wywołałem w domu (nie ten, z którego robiłem odbitki litowe). Na nim też mam kilka fotek pasieki w śniegu, ale w słoneczny dzień. Poprawnie wywołany w D-23 wygląda naprawdę dobrze, trochę jak forsowany Tri-X, trochę jak … ORWO w za ciepłym R-09.

Materiał ilustracyjny w załączniku (w plikach jak zwykle metryczki IPTC).

Kodak 3200 ASA - cała klatka oraz powiększenie wycinka.

Kodak 3200 - z lewej strony po kąpieli w osłabiaczu Farmera (złożony u nas).

ORWO NP7 wywołany w D-23 (złożony u nas).

ORWO NP7 w D-23.

ORWO NP7 w D-23.


wtorek, 16 marca 2021

Litowanie nigdy dość! Bez litości litujemy.

 Poniżej kilka przykładów odbitek litowych Piotr Wołoszyka oraz Adama Fleksa wykonanych na różnych papierach fotograficznych, jednak przy użyciu tego samego wywoływacza ORWO 70. Ma on tę zaletę, że pozwala na obróbkę a tym samym twórcze wykorzystanie papierów zarówno przeterminowanych jak i nowych. Możliwości jest naprawdę sporo.

Piotr Wołoszyk. Odbitka na bardzo starym papierze Fotonbrom.

Piotr Wołoszyk. Papier Fotonbrom 13x18 cm. Wysoka temp. wywoływacza (do 40 st.C).

Piotr Wołoszyk. Fotonbrom 13x18 cm.

Piotr Wołoszyk. Fotonbrom 13x18 cm.

Piotr Wołoszyk. Fotonbrom 13x18 cm.

Adam Fleks. Fomatone MG 132, 29x29 cm. Temp. wywoływacza ok. 32 st.C.

Adam Fleks. Fomatone MG 132 29x29 cm. Odbitka odbielona i wywołana ponownie w konfekcjonowanym mocno rozcieńczonym Moersch Easy Lith.

Adam Fleks. Fotonbrom 28x28 cm. Temp. wywoływania ok. 30 st.C.


wtorek, 2 marca 2021

Kolejne odbitki litowe - fotografia otworkowa Piotra.

Poniżej prezentujemy reprodukcje odbitek litowych - są to fotografie otworkowe wykonane przez Piotra Wołoszyka koło naszej siedziby bezpośrednio na starym papierze Fotonbrom 13x18 cm, a następnie wywołane w ORWO 70. Wg otrzymanych informacji stężenie zupki roboczej było dość duże jak na lit (50 ml A + 50 ml B + 450 ml wody o temp. ok. 40 stopni C), ale za to mocno przeterminowane papiery sprzed kilku dziesiątek lat pięknie zapracowały.







piątek, 26 lutego 2021

Piotr oraz jego odbitki litowe w naszej ciemni.

Poniżej przedstawiamy odbitki wykonane w technice litowej przez Piotra Wołoszyka, który coraz bardziej aktywnie uczestniczy w naszych działaniach mających na celu przybliżenie działań analogowo-ciemniowych niesłusznie odłożonych przez niektórych ad acta.

Pomijając szlachetność medium liczącego ponad 180 lat, to przecież dysponujemy studiem, ciemnią oraz dużą ilością odczynników, z których zaczęliśmy przygotowywać różne rodzaje wywoływaczy fotograficznych. Do chwili obecnej są to D-23 (do naszych vinatge'owych negatywów NP7 oraz innych mocno przeterminowanych), D-76 (do negatywów czarnobiałych o klasycznej budowie emulsji oraz ORWO 70 - właśnie tego wywoływacza używamy do obróbki negatywów, mocząc w nim stare polskie papiery fotograficzne Fotonu (Fotonbrom 111 z lat 70 i 80 XX w.), liczące po kilkadziesiąt lat.

Do tej pory już 6 osób korzystało z ciemni, wywołując własne odbitki. A tutaj przykłady zdjęć wykonanych przez Piotra, który ponadto podzielił się z nami brakującymi odczynnikami oraz nabył butelki do przechowywania nowo rozrobionych roztworów.