Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dawid Bazyluk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dawid Bazyluk. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 października 2024

Plener GTF w Swornegaciach 25-27.10.2024.

 Ten bardzo przyjemny plener został zorganizowany przez Wojtka Junga. Do uroczego domu nad Jez. Charzykowskim wybraliśmy się w 10 osób. Zdjęcia nie zostały jeszcze obrobione, więc dla informacji zamieszczam kilka ujęć zbiorowych, czekając na nadejście kolejnych.

Wejście do Parku Narodowego w Borach Tucholskich. Nasza gospodyni Agnieszka druga od lewej.

fot. Nikon D780 na plecaku z samowyzwalacza.


Fragment kamiennego kręgu w Odrach. Skan negatywu 120.

fot. Marcin Kołakowski

Ostatnie zdjęcie zbiorowe w Odrach, 27.10.2024, fot. Marcin Kołakowski

czwartek, 22 sierpnia 2024

Plener GTF na Mazurach 10-11 sierpnia 2024.

Dzięki determinacji oraz umiejętnościom organizacyjnym Kasi Wojtczak liczna grupa z GTF miała okazję wziąć udział w bardzo treściwym plenerze z centrum wypadowym w Kętrzynie.

Oto uczestnicy pleneru:
1. Jerzy Wyrębski + osoba towarzysząca
2. Gosia Bilicka + Marcin
3. Zbigniew Czerwiński
4. Dawid Bazyluk + Katarzyna Wojtczak
5. Krystyna Andryszkiewicz + Bogumiła Jarzyńska
6. Młodzianowska Ewa + Jolanta Herburtowska + Iwona Kulczycka
7. Adam Fleks + Asia
8. Alina Czechowicz + Wojtek Jung
9. Elżbieta Mielcarzewicz + Andrzej + piesek
10. Maria Różańska
11. Krzysztof i Ania Jakubowscy
 
Tradycyjnie nasze obiektywy kierowały się na to, co odchodzi skutkiem dawnych konfliktów albo zaniedbań - pałac w Drogoszach lub dworek w Stachowiźnie. Było też pozytywnie - kościół w Bezławkach. Poza tym otaczały nas piękne letnie okoliczności przyrody; wreszcie towarzystwo było wyśmienite. Poniżej nieco zdjęć różnych autorów, a to dopiero początek.
 

fot. Katarzyna Wojtczak, Bezławki.

fot. Katarzyna Wojtczak, Stachowizna.

fot. Adam Fleks, GTF przed kościołem w Bezławkach 11.08.2024.


fot. Joanna Fleks, widok z wieży kościoła w Bezławkach.

fot. Jerzy Wyrębski, portyk pałacu w Drogoszach, 10.08.2024.

fot. Elżbieta Mielcarzewicz.

fot. Dawid Bazyluk, wnętrze z Gosią.

fot. Bogumiła Jarzyńska, wnętrze dworku w Stachowiznie.

niedziela, 12 czerwca 2022

GTF na "Viva Oliva" 11.06.2022.

 W sobotę 11 czerwca 2022 od rana byliśmy - jak co roku - obecni na Imprezie dzielnicowej "Viva Oliva". Wielkie podziękowania dla wszystkich członków GTF, którzy zechcieli pomóc w dowozie - Kasi oraz Dawidowi - a także Koleżankom i Kolegom, którzy przyszli, by wesprzeć oraz pomóc.

Jak co roku sporządziliśmy bardzo dobrą dokumentację fotograficzną tego wydarzenia. Oprócz fotografii cyfrowej tradycyjnie pojawiliśmy się też na scenie, by "zdjąć" zgromadzonych na parkingu chętnych także na materiałach analogowych. Adam Fleks robił średnim formatem, Piotr Langman wielkoformatowym kliszakiem sprzed wielu dziesięcioleci.

Małą łyżeczką dziegciu wśród tych przyjemnych działań było znikome zainteresowanie ludzi, którzy koncentrowali się na kupowaniu lodów, piwa, świecidełek oraz dziwnych przedmiotów. Pewną pociechą jest to, że zainteresowaniem cieszyły się książki kilku obecnych wydawnictw. Wydaje się, że ilość obecnych w różnym czasie członków GTF była większa niż odwiedzających nasze stoisko. A szkoda, gdyż zdjęcia były naprawdę niezłe.

Poniżej fotoreportaż Andrzeja Baranowskiego - ogromne podziękowania za szybkie przesłanie.

GTF w trakcie fotografowania ze sceny - od lewej: Adam Fleks, Piotr Langman, Witold Baranowski.


Andrzej oraz Jurek wewnątrz naszego namiotu.

Oferowane odbitki kolekcjonerskie w technikach specjalnych nie wzbudziły zainteresowania.

Mili Państwo, z którymi chwilę porozmawialiśmy.

Uczniowie z SP nr 35 pozujący do zdjęcia zbiorowego wraz z publicznością. W ubiegłym roku chętnych było o wiele więcej mimo fatalnej pogody.

Inne ujęcie "naszego" namiotu.

Najszczęśliwsze jak zawsze były dzieci.

Impreza miała charakter wybitnie ludyczny.

Panowie ustawili się naprzeciwko, urozmaicając nam obserwowanie przechodzących ludzi.

Ubiegłoroczna fotografia wykonana aparatem średnioformatowym ze sceny. Fot. A. Fleks.


środa, 27 kwietnia 2022

Obróbka ciemniowa materiału ORWO Fotoleinen, czyli wtorkowe moczenie szmat.

 26 kwietnia 2022 na wtorkowym spotkaniu GTF pojawiła się silnie pod względem artystycznym zmotywowana grupa panów (Panie były tylko na negatywach, szkoda), by przy ciemnoczerwonym świetle ciemniowym poddać obróbce ciemniowej bardzo rzadki materiał światłoczuły z byłego NRD, czyli światłoczułe płótno fotograficzne - ORWO Fotoleinen. Dziękujemy Krzysztofowi Jakubowskiemu za to, że jego dar pozwolił nam zyskać nowe kompetencje analogowo-chemiczne.

Wydarzenie miała charakter historyczny, jako że prawdopodobnie pierwszy raz w historii fotografii płótno owo było moczone w wywoływaczu litowym (ORWO 70 na podstawie receptury Ilińskiego z 1976 r. - Materiały fotograficzne czarnobiałe). Pierwsze podejście wykonał Adam Fleks w swojej ciemni, by przetestować parametry ekspozycji oraz proporcje doboru składników roboczego roztworu wywoływacza. Zdobyte doświadczenie pozwoliło na stosunkowo szybką obróbkę pociętych na miejscu arkuszy płótna oraz uzyskanie kilku dobrych odbitek z negatywów Piotra Nowickiego oraz Dawida Bazyluka.

Odbijaliśmy negatywy Ilford, Kodak 3200 oraz przeterminowane ORWO NP 55. Wszystkie charakteryzowały się normalnym kontrastem z detalami zarówno w światłach jak i cieniach, co pozwoliło na wydobycie szczegółów na stosunkowo mało kontrastowym kilkudziesięcioletnim i spleśniałym nieco materiale. Tutaj muszę dodać, że zagrzybienie przyczyniło się do powstania dodatkowych artefaktów na odbitkach. Uznaliśmy wspólnie, że stanowi to dodatkowy efekt artystyczny, podkreślający unikatowość każdej pracy.

Do wykonania powiększeń użyliśmy starego i nieco rozklekotanego Krokusa 69 z obiektywem Mikar 4,5/55. Płótno o formacje około 32 x 42 cm naświetlaliśmy w czasie od 2,5 do 3 minut. Ten ostatni czas dla nieco gęstszego optycznie negatywu ORWO NP 55. Temperatura wywoływacza roboczego wahała się od ok. 25 do 35 stopni, co w pewnym stopniu wpływało na czas wywoływania odbitki. 

Było to pierwsze podejście, liczymy na to, że Koleżanki i Koledzy zechcą przyczynić się zarówno do powstania kolejnych zdjęć, które następnie trafią na konkursy oraz wystawy fotograficzne. Czekamy więc na negatywy i zapraszamy na ciemniowe spotkania we wtorki w siedzibie GTF.

Fotografie dzięki uprzejmości Marcina Kołakowskiego. Podziękowania dla Andrzeja Baranowskiego za zakupienie butelki octu (składnik przerywacza).

Przygotowanie wywoływacza roboczego - dolewanie gorącej wody dla przyspieszenia procesu.

Wkładanie negatywu do powiększalnika.

Dawid Bazyluk i jego odbitka z ORWO NP 55.

Piotr Nowicki i jego zdjęcie modelki.

Pierwsza udana odbitka litowa Piotra Nowickiego na płótnie ORWO Fotoleinen. Do płukania przydała się wielka kuweta znaleziona onegdaj na śmietniku. Jeżeli chcesz wyrzucić - wpierw pomyśl i przynieś to do GTF!

Z racji wieku materiału na płótnie występują artefakty podkreślające unikatowość każdego fotogramu.


środa, 16 lutego 2022

Katastrofa i kolejny cud w GTF - dni grozy, cierpienia i końcowej ulgi 15 i 16.02.2022.

 Zaczęło się wczoraj jak w horrorze klasy B. Najpierw szło fajnie: Kasia załatwiła swoją konsekwencją ekipę z GPEC, która we wtorek 15.02.2022 przyjechała wymienić nam zawory w trzech pomieszczeniach na al. Wojska Polskiego 10. Należało w tym celu zamrozić rury doprowadzające do grzejników tzw. czynnik grzewczy, czyli zielonkawy i lekko śmierdzący zielem płyn. Prace rozpoczęły się od 08.00 rano, po pewnym czasie Adama zluzował Wojtek, i całość zakończyła się założeniem trzech nowych zaworów nadających się wreszcie do regulacji.

Na szczęście Wojtek został, by popracować jeszcze nad naszym archiwum. Zadzwonił późnym popołudniem i zakomunikował, że cieknie. Adam wrócił, zadzwonił do Andrzeja, który pojawił się i założył prowizoryczny ściąg z drutu. Jednak nie pomogło to wiele, gdyż skorodowany spaw na starej rurze sikał gorącą wodą coraz bardziej intensywnie. Jedyne, co można było zrobić, to podstawić naszą największą kuwetę, którą trzeba było opróżniać co ok. 45 minut. Po pewnym czasie pojawiło się na wezwanie pogotowie lokatorskie, jako że ekipa zakładająca zawory pracowała tylko do 15.00. Stwierdziła, że niczego nie da się zrobić, bo trzeba spuszczać wodę. Po drugim wezwaniu (po ok. 20.00) pogotowie pojawiło się ponownie i po stwierdzeniu, że sytuacja jest poważna, spuściła wreszcie wodę z układu w budynku. Na szczęście było ciepło, więc ofiar chyba nie będzie. Strumień wody powolutku malał, zaś na koniec przestała lecieć w ogóle. Dobrze, że pogotowie się zjawiło, bo zaczynaliśmy powoli padać na twarze.

Na miejscu byli Adam, Wojtek, Andrzej, Dawid oraz Stefan, którzy w miarę możliwości czasowych na bieżąco wylewali wodę z kuwety lub wiadra, zmywali na bieżąco podłogę, i wymieniali się uwagami na szeroko pojęte tematy techniczne, artystyczne, polityczne oraz ogólnoludzkie. Było fajnie, biorąc pod uwagę okoliczności. Nigdy jeszcze nie byliśmy tak długo na miejscu - 15.02.2022 od 08.00 do ok. 21.15, zaś 16.02.2022 od 08.00 do ok. 14.00.

W dniu 16.02.2022 około 08.30 pojawili się ponownie panowie z GPECu, którzy stwierdzili, że jest masakra i roboty od cholery (dobre słowo zawsze pomoże), po czym wzięli się do pracy. Wymiana skorodowanych rur stalowych (rok produkcji nieznany; ja bym dał połowę ubiegłego wieku) zajęła im ok. 2 godzin. W ich miejsce wstawili współczesne rury plastykowe oraz nowe zawory, które umożliwiają odcięcie jednego z grzejników, gdyby zechciał on kiedyś puścić.

Dodatkowym bonusem jest fakt, że czynnik grzewczy tak dobrze umył nam największa kuwetę na tyle, że po wytarciu teraz wygląda ona zupełnie przyzwoicie. Zaś najbliższe spotkanie poświęcimy na zrobienie ogólnego porządku w naszej ukochanej i jedynej w swoim rodzaju siedzibie. Teraz pozostają nam "tylko" podzielniki na grzejnikach oraz zainstalowanie zaworów ogólnych na rurach doprowadzających ciepło.

15.02.2022. Zamrażanie rury w bibliotece.

15.02.2022. Zamrażanie i zalew ogolny w studiu.

15.02.2022. I po zaworze (starym).

15.02.2022. Potopik popołudniowy.

15.02.2022. Kuweta napełnia się coraz szybciej.

15.02.2022. Ściąg druciany oraz rynienka z butelki po wodzie. Dzięki Andrzej!

15.02.2022. Dawid i Andrzej pracują ciężko i wytrwale.

16.02.2022. Nowe rury oraz zawór w bibliotece.

16.02.2022. Zawór regulujący przy grzejniku w bibliotece.

16.02.2022. Sic transit gloria mundi.


czwartek, 28 października 2021

Plener GTF na terminalu kontenerowym DCT w dniu 27.10.2021.

Dzięki inicjatywie Dawida Bazyluka mogliśmy przeprowadzić bardzo ciekawy oraz inspirujący plener na terminalu kontenerowym DCT w Gdańsku. Mamy tylko nadzieję, że uda się go powtórzyć, jako że pogoda i światło były takie sobie, chociaż niewątpliwie obróbka potrafi sporo poprawić.

Chciałbym podkreślić zarówno życzliwość, chęć do współpracy oraz bardzo profesjonalną organizację ze strony DCT, które zapewniło nam busa, miłe towarzystwo oraz sporo nabytej wiedzy przy tej okazji. W dniu 4.11 po konkursie miesiąca będziemy oglądać wstępnie opracowany materiał; miejmy nadzieję, że wszyscy uczestnicy pleneru zdążą coś przygotować.

W plenerze na DCT Gdańskim Terminalu Kontenerowym wzięli udział: Marcin Kołakowski GTF, Dawid Bazyluk GTF, Witek Witali GTF, Adam Fleks GTF, ZPAF, Anna Jakubowska GTF, Krzysztof Jakubowski GTF, ZPAF, Andrzej Baranowski GTF, Maria Rozańska GTF, ZPAF, Mateusz Adamski GTF, Bartek Szymerski GTF oraz Katarzyna Wojtczak GTF.
 
Fot. Adam Fleks