Pokazywanie postów oznaczonych etykietą "Piotr Nowicki". Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą "Piotr Nowicki". Pokaż wszystkie posty

środa, 14 grudnia 2022

Nasze dwie udane sesje w ciemni. 6.12 i 13.12.2022.

 Oprócz spotkań czwartkowych - na których dzieje się wiele - spotykamy się także we wtorki na bardziej kameralnych zajęciach w ciemni, gdzie najczęściej wykonujemy odbitki litowe albo wywołujemy negatywy.

6.12.2022 litowaliśmy zdjęcia Marcina Lichwy oraz Piotra Nowickiego naświetlając stare papiery Tetenala oraz ORWO. Spotkanie było bardzo owocne, jako że wywołaliśmy sporo odbitek formatów 18 x 24 oraz 24 x 30 cm.

Natomiast 13.12.2022 odbyła się kolejna sesja ciemniowa, na której wraz z Witkiem Baranowskim uzyskaliśmy siedem odbitek, tym razem na starych polskich papierach fotograficznych Fotonbrom formatu 18 x 24 cm o gradacji twardej oraz normalnej. Wykorzystaliśmy wywoływacz litowy ORWO 70 stosowany zamiennie z ANSCO 70 (receptury wg M. Ilińskiego, Materiały fotograficzne czarno-białe, W-wa 1976). 

Okazało się, że również stare polskie papiery pracują dobrze, podobnie jak użyte przez nas na poprzedniej sesji materiały ORWO oraz Tetenal. Potrzebna jest wyższa temperatura rozruchowa (ok. 32-35 st. C) oraz nieco wyższe stężenie roztworu roboczego (40 ml A + 40 ml B do około 1000 ml H2O z dodatkiem ok. 40 ml zużytego wywoływacza z poprzedniej sesji). Potem wystarczy dolewać do użytej wcześniej zupy po ok. 10 ml koncentratu A oraz B wywoływacza; przy niezbyt mocno krytym (prawidłowo wywołanym) negatywie małoobrazkowym czas naświetlania arkusza papieru wynosił 20 sekund przy otworze przysłony 4,5 dla obiektywu 55 mm.

Cienie są czarne lub brunatne, natomiast świateł wczoraj nie byliśmy w stanie ocenić, jako że zostawiliśmy mokre odbitki suszące się na lince. Obejrzymy je jutro, gdy będą już suche.

Założony został zeszyt - kapownik dla robienia notatek ciemniowych oraz wklejania tam pasków testowych, co powinno nam ułatwić przyszłe sesje przy powiększalnikach.

UWAGA: Gdy natraficie na opakowania starych papierów fotograficznych - nie wypuszczajcie ich z rąk!

Ciemnia 6.12.2022.

ORWO BN 1 24x30 cm.

Odbitki Piotra Nowickiego i Marcina Lichwy - papier Tetenal TT oraz ORWO BN111 18 x 24 cm.

6.12.2022, dwa arkusze Tetenala 18x24 oraz jeden arkusz ORWO BH1 po prawej.

Witek Baranowski wiesza swoje odbitki na papierach Foton - 13.12.2022.

Po lewej: Fotonbrom twardy cienki, po prawej Fotonbrom normalny karton; oba zdjęcia 18 x 24 cm. 13.12.2022.

Urobek w dniu 13.12.2022 na starych Fotonbromach. Wszystkie analogi Witka Baranowskiego.

Fotonbrom normalny karton 18x24 cm.

Bardzo stary cienki Fotobrom twardy 18 24 cm. Podwójna ekspozycja W. Baranowski.

Fotonbrom twardy - zdj. W. Baranowskiego z naszego pleneru w Jantarze i na Przekopie Mierzei.

Opakowanie pap. Fotonbrom z pocz. lat 90-tych.

Płukanie odbitek i paska testowego.


środa, 27 kwietnia 2022

Obróbka ciemniowa materiału ORWO Fotoleinen, czyli wtorkowe moczenie szmat.

 26 kwietnia 2022 na wtorkowym spotkaniu GTF pojawiła się silnie pod względem artystycznym zmotywowana grupa panów (Panie były tylko na negatywach, szkoda), by przy ciemnoczerwonym świetle ciemniowym poddać obróbce ciemniowej bardzo rzadki materiał światłoczuły z byłego NRD, czyli światłoczułe płótno fotograficzne - ORWO Fotoleinen. Dziękujemy Krzysztofowi Jakubowskiemu za to, że jego dar pozwolił nam zyskać nowe kompetencje analogowo-chemiczne.

Wydarzenie miała charakter historyczny, jako że prawdopodobnie pierwszy raz w historii fotografii płótno owo było moczone w wywoływaczu litowym (ORWO 70 na podstawie receptury Ilińskiego z 1976 r. - Materiały fotograficzne czarnobiałe). Pierwsze podejście wykonał Adam Fleks w swojej ciemni, by przetestować parametry ekspozycji oraz proporcje doboru składników roboczego roztworu wywoływacza. Zdobyte doświadczenie pozwoliło na stosunkowo szybką obróbkę pociętych na miejscu arkuszy płótna oraz uzyskanie kilku dobrych odbitek z negatywów Piotra Nowickiego oraz Dawida Bazyluka.

Odbijaliśmy negatywy Ilford, Kodak 3200 oraz przeterminowane ORWO NP 55. Wszystkie charakteryzowały się normalnym kontrastem z detalami zarówno w światłach jak i cieniach, co pozwoliło na wydobycie szczegółów na stosunkowo mało kontrastowym kilkudziesięcioletnim i spleśniałym nieco materiale. Tutaj muszę dodać, że zagrzybienie przyczyniło się do powstania dodatkowych artefaktów na odbitkach. Uznaliśmy wspólnie, że stanowi to dodatkowy efekt artystyczny, podkreślający unikatowość każdej pracy.

Do wykonania powiększeń użyliśmy starego i nieco rozklekotanego Krokusa 69 z obiektywem Mikar 4,5/55. Płótno o formacje około 32 x 42 cm naświetlaliśmy w czasie od 2,5 do 3 minut. Ten ostatni czas dla nieco gęstszego optycznie negatywu ORWO NP 55. Temperatura wywoływacza roboczego wahała się od ok. 25 do 35 stopni, co w pewnym stopniu wpływało na czas wywoływania odbitki. 

Było to pierwsze podejście, liczymy na to, że Koleżanki i Koledzy zechcą przyczynić się zarówno do powstania kolejnych zdjęć, które następnie trafią na konkursy oraz wystawy fotograficzne. Czekamy więc na negatywy i zapraszamy na ciemniowe spotkania we wtorki w siedzibie GTF.

Fotografie dzięki uprzejmości Marcina Kołakowskiego. Podziękowania dla Andrzeja Baranowskiego za zakupienie butelki octu (składnik przerywacza).

Przygotowanie wywoływacza roboczego - dolewanie gorącej wody dla przyspieszenia procesu.

Wkładanie negatywu do powiększalnika.

Dawid Bazyluk i jego odbitka z ORWO NP 55.

Piotr Nowicki i jego zdjęcie modelki.

Pierwsza udana odbitka litowa Piotra Nowickiego na płótnie ORWO Fotoleinen. Do płukania przydała się wielka kuweta znaleziona onegdaj na śmietniku. Jeżeli chcesz wyrzucić - wpierw pomyśl i przynieś to do GTF!

Z racji wieku materiału na płótnie występują artefakty podkreślające unikatowość każdego fotogramu.


środa, 19 stycznia 2022

Spotkanie ciemniowe i nie tylko w dniu 18.01.2022.

 Póki możemy, to korzystajmy! Nie ukrywam, że z napięciem oczekuję nadejścia faktur za naszą siedzibę, za którą i tak płacimy całkiem sporo w sezonie grzewczym. Dlatego tak ważne jest wpłacanie składek, by nie nastąpiła ewakuacja, co praktycznie uniemożliwi nam funkcjonowanie jako stowarzyszeniu fotograficznemu. Grupa dyskusyjna zawsze może spotkać się w praktycznie dowolnym miejscu, można też wybrać się w plener, ale gdzie robić wystawy i organizować wernisaże, trzymać archiwum oraz zbiory oraz prowadzić działalność ciemniową lub szkoleniową? Tak więc wszelkie składki i darowizny na działalność statutową GTF są bardzo mile widziane (numer konta na stronie GTF w zakładce "Kontakt" po prawej stronie). Zapraszamy też wszystkich chętnych na spotkania we czwartki. Spotkania ciemniowe mają swoje ograniczenia, ale zainteresowanym też chętnie pomożemy. Istnieje też możliwość zorganizowania szkoleń w zakresie obróbki w nietypowych technikach tradycyjnej fotografii analogowej. Wszystko jest do ustalenia.

Zwłaszcza, że ostatnie spotkanie we wtorek w dniu 18 stycznia było niezmiernie owocne. Po pierwsze, przyszło nas całkiem sporo. Najbardziej cieszy to, że byliśmy w stanie równolegle pracować w ciemni (Piotr Nowicki, Adam Fleks i odbitki litowe) oraz w bibliotece (Jolanta Lassak-Szymerska i Bartłomiej Szymerski) przy pomocy kolegów wspierających (bardzo przydała się kopioramka Piotra Lagmana). Do tego były dyskusje i rozmowy, Grzegorz Zieleniec zdjął swoją wystawę, by zrobić miejsce pod kolejną ekspozycję zdjęć Elżbiety Mielcarzewicz z Transylwanii (wernisaż w dniu 28.01.2022 o 18.00 w naszej galerii). Skończyliśmy po 20.00, ale był to czas naprawdę twórczo i aktywnie spędzony. W najbliższy czwartek o 17.00 oprowadzanie kuratorskie w Domu Uphagena po naszej wystawie Lux Aeterna (z racji pandemii i ograniczeń wstęp po zarejestrowaniu się przez linka na stronie Muzeum Gdańska - Dom Uphagena), zaś kolejne spotkanie ciemniowe we wtorek za tydzień.

Poniżej kilka zdjęć ze spotkania. Fot. A. Fleks.

Wybór negatywu, jeden już się naświetla pod kwarcówką na stole.


Modyfikacja naświetlania poprzez podniesienie kwarcówki - przydają się zbiory biblioteczne.

Gotowe odbitki suszą się w ciemni.

Jolanta Lassak-Szymerska oraz jej gotowe odbitki.

Odbitki litowe Piotra Nowickiego w trakcie utrwalania i płukania.

Wieszanie odbitek do wysuszenia.

Suszą się odbitki na zabytkowym barytowym papierze Tetenal.